Gramy z Orkiestrą

poniedziałek, 19 września 2011

Co to ma być?



Podobno Włosi już tak nie mieli pomysłów na to, jak skonstruować motocykl, że o pomoc poprosili AMG. Taaaak. Tych Niemców od wielkich silników w… samochodach.
Diavel AMG Special Edition powstał na bazie Ducati Diavel Carbon i otrzymał atrybuty, dotychczas kojarzone z AMG: kute obręcze, aluminiowe spojlery, wykonane z włókna węglowego wloty powietrza, sportowy układ wydechowy oraz obszytą alcantarą kanapę. Ramę i zbiornik pokrywa diamentowa biel BIRGHT - ta sama, która zarezerowana jest dla modelu CLS 63 AMG. Diavel AMG Special Edition wyjedzie na drogi u progu 2012 roku.
Współpraca AMG i Ducati wystartowała w listopadzie 2010 r. Jej pierwsze widoczne rezultaty to wspólne dzialania marketingowe, na przykład wsparcie AMG dla teamu Ducati w MotoGP. Podczas wybranych imprez AMG uczestnicy mogą odbyć jazdy testowe motocyklami Ducati, a klienci Ducati zapoznają się z ofertą wyczynowych samochodów AMG.
Prezydent Ducati Motor Holding S.p.A. Nicky Hayden i dyrektor generalny firmy Gabriele del Torchio jeżdżą już od wiosny Mercedesami CLS 63 AMG. Nie słychać, żeby ktokolwiek z bossów z Affalterbach dosiadał włoskiego motocykla.

Czyli jak to we współczesnym marketingu. Tu dokleją, tam podlepią i trąbią, że idzie nowe. A prawda jest taka, że nic nie idzie, nie ma nowości. I tak właśnie upadają kolejne marki. Bo nikt chyba nie ma dziś wątpliwości, że mariaż z Audi ostatecznie nie wyjdzie na zdrowie Lamborghini.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz