sobota, 17 marca 2012

Poczuć smak Land Rovera...

Land Rover nie należy do samochodów tanich. Ani w zakupie ani w obsłudze. Najtańszy Land Rover poprzednich generacji to także nie był ciekawy samochód. Jego następca to już zupełnie inna bajka. Dzisiaj stoi w cieniu zaprojektowanego wspólnie z Victorią Beckham modelu Evoque. O ile jednak nabywcy tej nowości muszą do zakupu przygotować około 200 tys złotych, to amator kilkuletniego Freelandera może śmiało startować do zakupu z kwotą poniżej 40 tysięcy. Jak by nie było to jedna piąta ;). Prezentowany pojazd napędzany jest dieslem 2.2 hdi pochodzenia PSA. To znany, sprawdzony i bardzo udany silnik. Poza tym auto z małym przebiegiem i dobrym wyposażeniem. I jeszcze coś, w Evoque za napęd 4x4 trzeba dopłacić. Tutaj nie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz