środa, 25 kwietnia 2012

Młodzi płacą więcej za OC


Obowiązkowe ubezpieczenie OC to jeden z najpopularniejszych produktów ochronnych. Zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem, komunikacyjne OC muszą nabyć wszyscy posiadacze czterech kółek. Produkt w swoim zakresie jest w każdym z towarzystw jednorodny, a różnica tkwi w cenie. Ta z kolei w dużej mierze zależy od wieku kierowcy i czasu, który spędził za kółkiem.

Zakres i działanie obowiązkowego komunikacyjnego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej są określone ustawą, dlatego polisy są w swojej istocie jednakowe, niezależnie od tego, które towarzystwo je oferuje. Jedyną, acz bardzo istotną dla klienta cechą różnicującą oferty jest więc cena. Jej poziom zależy od sposobu, w jaki ubezpieczyciel oszacuje ryzyko w przypadku konkretnego klienta. Każde z towarzystw stosuje w tym zakresie wiadomą tylko sobie metodologię. Porównując ceny OC dla kilku profili klientów w różnych towarzystwach można jednak wskazać powtarzające się reguły, na podstawie których ubezpieczyciele klasyfikują klienta do grupy bardziej lub mniej ryzykownych. Takimi czynnikami są wiek i doświadczenie kierowcy. 

Doświadczeni użytkownicy dróg zapłacą za OC średnio kilkaset złotych. Młodsi muszą się liczyć z kosztami nawet trzykrotnie lub czterokrotnie wyższymi, rzadko kiedy nieprzekraczającymi 1000 zł.

Kierowca – im starszy, tym lepszy

Na podstawie danych dotyczących stawek za ubezpieczenie OC zebranych przez portal Bankier.pl, kolejny raz potwierdza się teza, że na cenę OC silnie wpływa wiek i doświadczenie klienta jako kierowcy. Aby potwierdzić tę zależność, porównaliśmy ceny OC dla dwóch właścicielek Fiata Punto 1.1 z 2000 roku, mieszkanek dużego miasta zawodowo związanych z medycyną (tzw. zawód zaufania publicznego). Jedna z nich ma 22 lata i jest kierowcą od 3 lat, druga – 62 lata i prawo jazdy posiada od 32 lat. Obie panie dotychczas jeździły bezszkodowo.
Młodszy i niedoświadczony kierowca najsurowiej potraktowany zostanie w Benefia Towarzystwo Ubezpieczeń. Cena OC, jaką w tym towarzystwie przyjdzie zapłacić młodszej z pań wynosi bowiem 2 450 zł – to o prawie 1800 zł więcej niż w przypadku właścicielki podobnego auta, jednak znacznie bardziej doświadczonej. To niestety nie jedyny przypadek, kiedy za wiek na rocznej składce nadpłaca się o ponad 1000 zł - podobnie jest w Benefia Towarzystwo Ubezpieczeń, Concordia Ubezpieczenia, InterRisk i Proama.

Najtańsze ubezpieczenie OC młodszy kierowca zakupi przez internet lub telefon. Najniższe składki oferują: AXA Direct, Liberty Direct i BRE Ubezpieczenia.

Kilka lat więcej, kilkaset złotych mniej

Zdecydowane różnice w cenie widoczne są także w sytuacji, kiedy kierowców dzieli mniejsza rozbieżność wieku i doświadczenia. Porównaliśmy koszty polisy OC dla dwóch mężczyzn, których różnica wieku wynosi 10 lat. Młodszy z nich, 27-latek, posiada prawo jazdy od 4 lat, starszy ma o 6 lat większe doświadczenie w roli kierowcy. Obaj poruszają się samochodami tej samej marki z jednego rocznika, wykonują zawody w podobnej branży i są mieszkańcami dużego miasta. Różnice w cenie polisy dla obu mężczyzn mogą sięgać ponad 800 zł. W wielu przypadkach młodszy z kierowców zapłaci za swoje ubezpieczenie blisko dwukrotnie więcej niż jego starszy kolega. O ile 37-latek zakupi OC już za 300 zł, to o 10 lat młodszy klient musi na ten cel zagospodarować kwotę co najmniej 530 zł. 

Obaj panowie zaoszczędzą natomiast na ubezpieczeniu, kiedy zdecydują się zakupić polisę przez internet lub telefon. Ubezpieczyciele direct proponują i w tym przypadku zdecydowanie niższe składki (AXA Direct, BRE Ubezpieczenia i Liberty Direct) i to właśnie tutaj młodszy z kierowców otrzyma najtańszą polisę. Z całej oferty dla 37-latka najbardziej wyróżnia się propozycja Proama – nowego ubezpieczyciela na rynku, specjalizującego się właśnie w produktach komunikacyjnych.
Wiek i doświadczenie to jednak nie wszystko

Na tańszą polisę komunikacyjnego OC mogą liczyć kierowcy z większym doświadczeniem, których ubezpieczyciele w wielu przypadkach zaliczają do grona bardziej ostrożnych i bezpiecznych użytkowników dróg. Należy pamiętać, że nie jest to jedyne kryterium warunkujące niższą cenę. Ubezpieczyciele zwracają bowiem uwagę także na inne aspekty. Przede wszystkim – czy dotychczas dany kierowca poruszał się po drogach bezszkodowo, a także czym i gdzie jeździ.

Katarzyna Wojewoda-Leśniewicz
źródło: Bankier.pl 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz