niedziela, 15 kwietnia 2012

Ostatni taki Merc...

Żeby nie było, że popadamy w niepotrzebny fanatyzm, nie należymy do frakcji "ostatnich porządnych modeli poszczególnych marek". Coś w tym jednak jest, że tzw. "baleron" jest przez wielu bardziej poważany od "okulara". Ta propozycja nie jest w żadnym wypadku okazją. Auto ma duży przebieg, ale rekompensuje go dobrze skonfigurowanym wyposażeniem (łączy, co rzadkość w W124, szyberdach i klimatyzację) i świetnym zespołem napędowym. Nie zawadzi spojrzeć - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz