niedziela, 6 maja 2012

Duża Alpina...

Krwisto czerwona ze wszystkimi apanażami Alpiny poza... silnikiem, który zdaje się być całkiem standardowy dla siódemki, czyli V-8 o mocy 220 koni. Pięknie utrzymane auto sprzedawane niestety przez dealera. Dlaczego niestety? Bo jako dealer Mitsubishi i Subaru na pewno nie poniosą odpowiedzialności za niedostatki BMW. A może się mylimy? Bardzo godny zauważenia egzemplarz... - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz