wtorek, 1 maja 2012

A może...

... zamiast wozić się mini toczydełkiem, wybrać ostentację leciwej, ale zawsze solidnej G-klasy? Rzędowa szóstka pod maską i pełen komfort w kabinie. To się może podobać. To fakt, spali więcej niż Panda, ale też ma napęd na 4 koła, klimatyzację i nie zestarzeje się przez najbliższych dziesięć lat. Na pewno. Tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz