środa, 30 maja 2012

Reklamowała go Grace Jones...



W kultowej reklamie, taki CX wyjeżdża z uchylającej się jak pokład promu, buzi piosenkarki. Legendarny Citroen miał być nastepcą modelu DS, ale tak szalonego projektu nie sposób po prostu zastąpić. Tym niemniej, CX miał wciąż superkomfortowe zawieszenie hydropneumatyczne, niespotykany kształt i tę niesamowitą tylną szybę wygiętą ku dołowi. To miało sprzyjać jej samooczyszczaniu. I faktycznie działało. Wewnątrz jest równie ciekawie, ze świetnymi fotelami, których przeszycia Citroen odtworzył w aktualnym DS5, jednoramienną kierownicą i radiem zamontowanym pionowo pod łokciem kierowcy. Pod maską silnik turbo o mocy 167 koni. Ehhh - tutaj.