Gramy z Orkiestrą

poniedziałek, 11 czerwca 2012

To nie 205, ale 309 też daje radę...



 W czasach słynnego 205 powstał też stylistyczny koszmarek - 309. To nie był ładny wóz, oj nie... Lata płyną i z czasem zaczyna się doceniać np. fakt, że biały 309 to jeden z niewielu jakie w ogóle ocalały. Jeśli na dodatek jest w ładnym stanie to już urasta do rangi rarytasu. A ten taki jest. Motorek ma rachityczny, ale wyposażeniowo wymiata, bo jest nawet wycieraczka tylnej szyby, a fotele obszyto kolorową lamówką. Jest dobrze. Szczerze mówiąc, to 309 prowadzi się co najmniej tak dobrze, jak 205, ale ma więcej miejsca na ludzi i bagaże. Czy to jest auto w waszym guście? Sprawdźcie - tutaj.