Gramy z Orkiestrą

czwartek, 12 lipca 2012

560 SEL z... Japonii




 Samochody w ładnym stanie można kupić w różnych miejscach. Ale przyszło by wam do głowy, żeby po takiego Merola udać się aż do Japonii? Nam też nie, ale jednemu importerowi ze Śląska się chciało i po kolei będziemy prezentować rodzynki jakie tam wynalazł. Zaczynami od 560 SEL, jak szaleć, to szaleć. M-B jest w stanie idealnym. Piękny w każdym calu. Śmieszne, że japoński klient zamówił tę limuzynę w wersji przedłużanej. Z drugiej strony, skoro płaci za nią drakońskie kwoty, to równie dobrze może pójść na całość. Czy to było auto szefa Yakuzy...? Proszę nie zadawać takich pytań ;) SEL - tutaj.