Gramy z Orkiestrą

środa, 4 lipca 2012

Ach te Nissany...



W sumie nie wiadomo dlaczego do Polski przez lata trafiały tylko same nudne propozycje Nissana. Przecież ta marka proponowała swoim wielbicielom kilka naprawdę udanych wozów. U nas gościły Bluebirdy, Silvia, a teraz 300ZX. Co prawda ten akurat samochód to chyba najgorsza interpretacja sportowego samochodu i wyraźnie zaadresowana do rynku USA, ale znalezienie ładnego 300ZX z 1985 roku i tak graniczy z cudem więc nie będziemy wybrzydzać ;) Auto ma mocny trzylitrowy silnik, fajne wnętrze i linię, którą da się zaakceptować. Nam się podoba, a Wam? Nissan - tutaj.