Gramy z Orkiestrą

sobota, 21 lipca 2012

Niska masa kluczem do dobrej zabawy...


W dobie wciąż puchnących, wręcz tuczonych samochodów, takie auta jak Fiesta pierwszej generacji bardziej przypominają zabawki niż prawdziwe samochody. Ale to właśnie te mniejsze i lżejsze samochody sprawiają więcej frajdy z jazdy. Ciekawa linia, proste, wręcz ascetyczne wykończenie kabiny, sprawiają, że skupić się można na rozmowie z towarzyszem drogi lub... na sprawnym przekazaniu całej dostępnej mocy na ulicę. Pod maską Fiesta ma nieco ponad 50 koni  ale wierzcie, że daje radę. Będzie jeździła jeszcze lepiej jeśli przepiękne felgi z Granady zamienicie na fabryczne nominały. Fiesta - tutaj.