Gramy z Orkiestrą

wtorek, 17 lipca 2012

Passa szybkich klasyków - Delta Integrale



Są dwie drogi z tą Lancią... Zrobić w niej wszystko na czym człowiek oko wiesza od nowa: tapicerkę, lakier itp. Wtedy do ceny zakupu można spokojnie dołożyć jakieś drugie tyle. Albo zostawić jak jest, poczekać do jesieni i zimy i wtedy siać postrach na ulicach tym czteronapędowym potworem. Delta Integrale to rajdowa legenda, podobnie jak wczoraj prezentowana Celica. To oczywiście auto nnego pokroju, tu filozofia trochę jakby inna. Ale geny ma równie królewskie co Toyota, turbodoładowany czterocylindrowiec o mocy ponad 200 koni napędza wszystkie cztery koła a nadwozie niemal nie zdradza potencjału drzemiącego w tym samochodzie. Delta - tutaj.