piątek, 13 lipca 2012

Zakurzony, ale zrobiony... Consul GT



Ależ nam już brakowało takiego auta... Dużego coupe, wygodnego z mocnym motorem i odpowiednią prezencją. Aż tu proszę... trafił się Consul GT. Rzadkość prawdziwa i w jakim ładnym stanie. Nazwa modelu Consul nie jest przez Forda stosowana już od połowy lat 70. a ten wóz pochodzi właśnie z tego okresu i ma najmocniejszy z montowanych wówczas silników: prawie trzylitrowego V6. Samochód jest bardzo blisko spokrewniony z Granadą, ale to nie znaczy, że dostęp do części mamy łatwo zapewniony. Wręcz przeciwnie, skoro właściciel mówi, że użył do rekonstrukcji wielu nowych elementów to należy się mu wielki szacunek. Świadczy bowiem o wielkiej cierpliwości i odpowiedniej odporności na wydatki. Cena być może pokrywa koszty tych elementów ale ładny Consul GT wart jest na pewno więcej. Polecamy - tutaj.