niedziela, 30 września 2012

Bis z silnikiem chłodzonym wodą



To było wydarzenie w polskiej motoryzacji. Można rzec, że Cinquecento, które zadebiutowało chwilę później, nie wywołało takich emocji, jak Bis. A Bis był konstrukcją ułomną od urodzenia. Silnik nie był doskonały, dostęp do niego tragiczny a wielka tylna klapa odsłaniała bagażnik o rozmiarach najwyżej skromnych. Tym niemniej, Bis to był krok naprzód. Auto miało dwa bagażniki a jechało szybciej i ciszej od Malucha.Dziś kupno Bisa w ładnym stanie graniczy z cudem, podobnie jednak jak w przypadku wielu innych widywanych tutaj aut. Niewątpliwie okazyjna sprawa. Polecamy waszej uwadze. Bis - tutaj.