poniedziałek, 29 października 2012

Ale żeby dwa takie w miesiącu?

Właściciel tego cuda z pewnością nigdy tutaj nie zaglądał. W przeciwnym razie byłby świadom faktu, że siostrzany model gościł u nas dokładnie 22 września czyli tylko nieco ponad miesiąc temu.
Tamten Daf chyba się nie sprzedał, więc warto zajrzeć w link na końcu tego tekstu. Był też we wcześniejszej wersji nadwoziowej. Tak więc mamy w Polsce przynajmniej dwa takie DAFy. Marathon, o czym już wspominaliśmy to jedna z wersji nadwoziowych serii "66", naszym zdaniem najładniejsza. Mechanika jak w pozostałych z bezstopniową skrzynią  przekładniową włącznie. Nie mamy pewności co do spojlera na tylnej klapie a już na pewno wypadałoby się pozbyć instalacji LPG. O ile oczywiście ktoś myśli o doprowadzeniu i utrzymaniu auta w oryginalnej postaci. Na szczęście sprzedający ma do oddania oryginalne zderzaki i parę innych detali. Ciekawa propozycja. Marathon - tutaj. A tutaj DAF Coupe, którego prezentowaliśmy wcześniej.