środa, 3 października 2012

Bierzcie się do roboty - Volvo 244



 Na początek parę słów krytyki. Po co mu ten gaz? Dlaczego kieszenie boczne polepiono plastrem? Kto zaniedbał połamany fotel kierowcy i dopuścił do pojawienia się rdzy... I oczywiście, skąd pomysł na tę cenę (naszym zdaniem zdecydowanie zbyt wysoką)? A teraz zalety: wersja amerykańska czyli na pokładzie: elektryka szyb (nie trzeba sobie za każdym razem obcierać palców od korbkowania), klimatyzacja (znalezienie dwusety z czymś takim to cud), automat (co prawda to tylko stary, dobry Aisin, ale jednak zmienia biegi sam ;)) airbag (!!!!) i śliczne felgi oraz kolor nadwozia. Pytanie czy przeważą wady czy zalety, ale naszym zdaniem za dziewięć tysięcy to by był udany zakup. Może uda wam się dogadać z właścicielem. Spróbować zawsze warto - tutaj.