piątek, 16 listopada 2012

Legenda Dzikiego Zachodu - Ranchero


Tylko na niego popatrzcie... W profilu wygląda wręcz komicznie, ale kiedy uda wam się (bo macie na tyle w sobie odwagi) unieść głowę w jego obecności i choć przez moment spojrzeć mu w oczy - wtedy skóra cierpnie na największym nawet twardzielu. Wszak stoi oko w oko z... Ranchero. Kowbojskie gadki na bok, ale tego typu osobowe pick-upy (np. El-Camino) sprawiają, że ich właściciele czują w żyłach przypływ fali przygody. Rzut oka do zapakowanej kabiny sprawia zaś, że już wiemy, że ta przygoda będzie prawdziwie, ehemmm "męska". Nie ma się co śmiać - auto kusi. Was też? Ranchero - tutaj.