niedziela, 18 listopada 2012

Lekcja moto rachunków - Impreza



Jak wiadomo wszyscy i każdy z osobna co kupują samochód to wiedzą najlepiej i finalizują transakcje najtaniej. Z tego tez wynikają potem gorące dyskusje na forach internetowych, że jakim prawem padło to czy tamto i że się okazał wynalazek być niezmiernie krzywym podzwonnym. Ten taki nie jest, co widać. Na dodatek, jak to ktoś skwitował, właściciel to zapewne wariat co wpakował niemożliwą kwotę w zrobienie tego samochodu. Ale zupełnie szczerze musimy przyznać, że o wiele chętniej wzięlibyśmy to auto niż którąś z legendarnych okazji. Przeczytajcie uważnie opis, nawet jeśli Impreza w tym wydaniu wcale was nie interesuje. A teraz niech ktoś powie, że taką samą widział za 19 900 do targowania. Impreza - tutaj. I miłej niedzieli...