wtorek, 18 grudnia 2012

A gdyby ktoś jednak prawdziwe GT...



Mieliśmy tu wczoraj Opla, co chciał być GT, ale nie do końca był. Co z kolei wcale nie odbiera mu miejsca w panteonie Wyszukanych Samochodów. Dzisiaj coś o oczko wyżej. Dla wielu marzenie, dla innych zwykła codzienność. Po prostu tańszej motoryzacji nigdy nie zaznali. Mowa tu oczywiście o ich lordowskich mościach. No bo któż inny czułby się tu jak w domu. W aucie długim, szerokim ale jednak dość ciasnym. W sam raz dla dwóch osób i skromnego bagażu. Z drugiej strony słuchanie tego raptem 200 konnego silnika i spoglądanie na urodę linii tego Jaguara... Ale kto ma dzisiaj czas i chęć, żeby to przeżywać? Może ktoś z was? XJS - tutaj.