Gramy z Orkiestrą

wtorek, 25 grudnia 2012

Automat, turbo i... Saab



Znalezienie Saaba 9000, zwanego przez niektórych (po Krokodylu) ostatnim prawdziwym Saabem, to dzisiaj spora sztuka. A żeby jeszcze auto było sprawne i ładne to już naprawdę graniczy z cudem. Dobrym przykładem nasz biały 9k, którego renowacji podjęliśmy się wraz z firmą Dobroskok - specjalistą od Saabów. Co prawda zakup naszego Saaba nie kosztował sporo, ale pracy przy nim znajdzie się wiele. I to nie tyle ilość tej roboty, ale dostęp do części i wiedza mechanika jest w przypadku tych szwedzkich aut na wagę złota. Wygląda na to, że tutaj mamy to wszystko ogarnięte, czego wyznacznikiem mogłaby też być wcale wysoka, jak na 9000, cena. Saab - tutaj.