poniedziałek, 10 grudnia 2012

Uwaga! Nie można odpuszczać - biała Sierra powinna mieć niższą cenę...





Dużą uwagę zwrócili nasi czytelnicy na tę Sierrę a było w niej coś, co nie dawało nam spokoju. I właśnie odkryliśmy co. Pamiętacie historię Cadillaka, co go kupiono odpucowano troszeczkę i po dwóch tygodniach wystawiono za dwukrotną cenę? Ze Sierrą jest okazuje się to samo. Auto było w listopadzie wystawione w Gdańsku z ceną końcową aukcji 3500 złotych i nie wydaje się, żeby taką właśnie osiągnęło (link do tamtej aukcji). Jak widać wóz był trochę zaśmiecony i na przykład bez kołpaków na kołach. I co się dzieje...? Mijają niecałe dwa tygodnie i Sierra jest już w Warszawie, ma na kołach kołpaki, jest odkurzona... ale jej cena poszybowała stratosferycznie do poziomu 6000 złotych. Poniżej ilustracja z aukcji aktualnej. Czy w związku z tym nie polecamy Sierry? Ależ skąd, jak najbardziej polecamy. Tylko targując cenę miejcie na uwadze, że warszawski sprzedawca może wiele na niej odpuścić (link do aktualnej aukcji). I niech ktoś powie, że nie pracujemy na waszą uwagę ;)