wtorek, 19 lutego 2013

Drift czy nie... to jest wspaniałe GT


Pewnie wcale was nasz wybór nie zaskoczy... Wszak znacie naszą słabość do np. Bluebird'a. Ale 200SX to zupełnie inna para kaloszy. To wóz o wyścigowym rodowodzie, który ma w rodzinie takie wybitne jednostki jak Skyline czy później GT-R. Nie ma ziewania, to jest auto z prawdziwym pazurem i kopytem a przy tym napędem na tył. Stąd popularność tych aut w drifcie. Ale nie takiego jak ten. Bo zielony 200SX ma kompletne wyposażenie najwyższej kompletacji z poduszką powietrzną pasażera i obitymi skórą fotelami włącznie. Takiego byśmy bardzo lubili codziennie oglądać i ujeżdżać. O taaak ;). 200SX - tutaj.