Gramy z Orkiestrą

poniedziałek, 18 lutego 2013

Kolorystycznie nieskoordynowany, ale co tam...



No bo tak, nadwozie zielonkawe i takiż twardy dach - w porządku. Ale jak się mają do tego bordowe elementy na tablicy rozdzielczej i drzwiach a do tego czarna tapicerka, sama tablica i boczki? Tego SLa zamawiał jakiś ekscentryczny w doborze barw milioner bo nie ma wątpliwości, że w swoim czasie takie auto kosztowało krocie. Dzisiaj jednak trzebaby sporo tolerancji, żeby te wybory podtrzymać, ale może ktoś się chętny znajdzie. Wszystko inne w jak najlepszym porządku. Pod maską silnik 280 i może okaże się, że zamawiający auto w Stuttgarcie ekscentryk wiedział, że ceny benzyny w przyszłości będą tylko rosły... Czyżby Szejk? ;) SL - tutaj.