czwartek, 21 marca 2013

Pewnych aut odpuścić nie można...



... bo Camel Trophy to impreza, którą fajni motoryzacji żyli przez lata. I to właśnie Land Rovery, a nie Toyoty czy inne wynalazki, uczyniły z przejazdów przez dżunglę i pustynie widowisko, które elektryzowało i cieszyło cały świat. Polskim bohaterem Camel Trophy jest oczywiście Makaron czyli Sławomir Makaruk, późniejszy organizator wyjazdów przeprawowych i wieloletni instruktor Camel Trophy w Polsce. Wóz taki jak ten, to kompletna rzadkość i jeśli tylko ktoś z was rozważał taki zakup to teraz nadszedł czas na działanie... To jest okazja, która raczej nieprędko się powtórzy. Discovery Camel Trophy - tutaj.