wtorek, 5 marca 2013

Pokracznie piękny... Mini


Każdy, kto chociaż raz wgramolił się kiedyś za kierownicę Mini, potwierdzi, że pozycja kierowcy, jakiej to auto wymaga, odbiega nieco od współczesnego (ale kiedyś chyba też) rozumienia komfortu. To fakt, jak na takie maleństwo, miejsca w nim jest dość nawet dla czterech osób (chociaż lepiej by było gdyby z dwie z nich wciąż były dziećmi). Kierowca miał jednak w pewnym sensie starać się objąć czule koło kierownicy i wychylic brodę w kierunku jazdy, tym samym zawisając nieco nad kółkiem. Taka pozycja umozliwiała obserwację ukrytych skrzętnie zegarów (zwłaszcza w tej wersji, gdzie przeniesiono je niepotrzebnie przed kierowcę zamiast pozostawić na środku). Żarty jednak na bok bo popatrzcie tylko jakie to Mini jest piękne. Spokojnie można mu wybaczyć wszelkie unowocześnienia i cieszyć się tym, że do jazdy wymaga od nas tego, czego inne auta już wcale nie oczekują. Przede wszystkim zaangażowania ;). Mini - tutaj.