piątek, 26 kwietnia 2013

Był turbodiesel, jest GTi - moc zbliżona ;)



No dobra, to nie do końca tak, ale czy te 85KM z niebieskiego turbodiesla sprzed dwóch dni to tak znowu sporo mniej niż te 120KM w GTi? Hmm, trzebaby oba sprawdzić, porównać. Do jazdy po mieście dieselek spokojnie wystarczy, ale jednak aby ruszyć w trasę czy też zaszaleć na bocznej drodze należałoby wskazać GTi jako lepszy wybór. Popatrzecie zresztą na wyposażenie obu aut. Czy tylko nam się wydaje, że z wyjątkiem czarnych nakładek i innych foteli (acz nieznacznie) oraz koła kierownicy to jednak spartański charakter obu aut dominuje w obu kabinach. Co cieszy, oba są fajnie zachowane i można w obu przeżywać wiele chwil pełnych zadowolenia, że za w sumie nie takie wielkie pieniądze staliśmy się właścicielami oryginalnych i fajnych Golfów. GTi - tutaj.