wtorek, 9 kwietnia 2013

Garbi blue?



Ciekawe jak Niemcy opisali ten kolor Garbusa, swoją drogą rzadko u nas spotykany. BMW jest znane z fantazyjnych opisów barw nadwozia. Mercedes i VW też lubili w opisie koloru podać coś na kształt "feuer rot", ale jak opisali by tę błękitną morską zieleń wpadającą w lazur? Cóż, chwilowo się tego nie dowiemy chyba, że sprzedający podzieli się z nami taką informacją. Ważne, że Garb jest w ładnym oryginalnym stanie i ma fajną kraciastą tapicerkę w miejsce zwykle spotykanego winylu. Nic tylko brać, a przynajmniej rzucić okiem. Garb - tutaj.