wtorek, 21 maja 2013

Jak CX - do odratowania



Jakiś tydzień temu mieliśmy tutaj Citroena CX, który prezentował się całkiem nieźle, ale wymagał gruntownej odbudowy, głównie wnętrza. Z tym BMW rzecz ma się inaczej. Wnętrze przetrwało w niemal nienaruszonym stanie, czego niestety nie da się powiedzieć o powłoce lakierniczej a już na pewno nie blacharce. Tym niemniej wygląda na to, że mamy do czynienia z równym i zadbanym egzemplarzem. Ot, ruszonym zębem czasu. Przy proponowanej cenie, pozostaje jeszcze spory margines na koszty odbudowy, więc może jednak warto? BMW - tutaj.