czwartek, 23 maja 2013

Relikt w fabrycznym stanie



Ten Mitsubishi to propozycja dla tych, którzy lubią podróżować w czasie. Najfajniej by jeszcze było, gdyby dało się odbiór auta zorganizować w zaaranżowanym na 80. salonie samochodowym, gdzie pan Japończyk w błyszczącym garniturze i pewnie z wąsem oraz w wielkich okularach mógłby przekazać Lancera zadowolonemu nowemu nabywcy. Naturalnie, taki klient powinien też zostać zaznajomiony z obsługą najważniejszych elementów wyposażenia wozu, zmianą koła oraz procedurami serwisowymi. Tak to powinno naszym zdaniem wyglądać ;). Lancer - tutaj.