środa, 29 maja 2013

Właśnie takich więcej - prosimy



Brawo dla tego sprzedającego. Ileż to razy ominęliśmy auta, które naprawdę warte były uwagi, ale znajdowały się w całkiem opłakanym stanie. Tutaj sytuacja ma się zgoła inaczej. Właściciel wziął takie starsze auto w obroty i przywrócił mu dawną świetność. Co ważne, zachowane zostały wszelkie tabliczki znamionowe, hamakowa tapicerka foteli a nawet naklejka na tylnym zderzaku i malowany farbą kod do częśći zamiennych - zabieg często stosowanych przez francuskich producentów. "Czwórka" jest tak uroczym autem, że aż się chce ją mieć. A już ta konkretna to w ogóle szał. Bierzcie... - tutaj.