niedziela, 23 czerwca 2013

Dla helskiego surfera...



Gdybyśmy byli surferami, a dla porządku wypada stanowczo oświadczyć, że nimi nie jesteśmy, taki kamper byłby dla nas de rigeur. Po prostu innym sprzętem byłoby nam głupio i wstyd pojawić się na Helu. Może to wiek albo głupi sentyment (to wynika podobno z wieku) ale styl tego Transita totalnie nam odpowiada i żaden nowoczesny busik nie byłby w stanie mu dorównać. Co nie zmienia faktu, że moc kampera sięga ledwie 90KM co przekłada się na żółwie tempo podróży. No, może po prostu stateczne. Ale co z tego, skoro na miejscu sam wóz biłby rekordy popularności. Aloha! Transit - tutaj.