środa, 5 czerwca 2013

Kolejne ładne Volvo z serii 140



Dopiero co mieliśmy tutaj śliczne, sportowo wystylizowane 142, a już wjeżdża elegancka czterodrzwiowa limuzyna 144. Samochód zachowany w świetnym oryginalnym stanie, z charakterystycznym zegarkiem  na centralnej konsoli i akcesoryjnym obrotomierzem, jak w wersji GT. Nawet kształt końcówki wydechu odpowiada temu, co szwedzka marka proponowała swoim klientom w latach 70. A warto dodać, że kto chciał zadać szyku ten "zarzucał" Simons'a, z malowanymi na czarno rurami i prostą jak lufa sztucera końcówką. Volvo nie jest tanie na tle innych samochodów proponowanych w polskim internecie, ale żądana cena nie jest nadzwyczajna w kontekście Europy. Polecamy - tutaj.