środa, 12 czerwca 2013

Kontrapunkt - Łada Samara

Pamiętam jak dziś. Piękne lato. Burzliwe czasy. Pewnie to był rok 1990. Może 1989. W trakcie pobierania nauki w technikum pracowałem w warsztacie samochodowym. Do tego warsztatu zawitała Samara polakierowana brązowym metalicznym lakierem z szybami napylonymi na złoto.
Wnętrze miała w kolorze jasnego brązu. Ten samochód śnił mi się po nocach. To było prawie jak powiew zachodu…. Tyle, że ze wschodu. Auto było trzydrzwiowe i zrobiło na mnie niesamowite wrażenie. Wrażenie było tak piorunujące, że przestałem marzyć o Polonezie. Czujecie to? O Polonezie!! Samara zaprzątała moje myśli w sposób zasadniczy. Bolało tylko jedno. Widziałem, że nigdy jej nie będę miał. Była jak Jednorożec z krainy latających różowych słoni. A to dzisiaj taka niespodzianka. Mogę ją mieć!!!!! No tak. Tylko po co mi teraz Samara? No jak to po co? Nawet w BMW Z4 nie poczuję się tak młodo jak w Samarze. Znowu będę miał 17 lat…

Damian Śmigielski prowadzi na FB stronę "Spalinowy.pl"
Łada u nas - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz