poniedziałek, 10 czerwca 2013

Miłosz wyznaje Corsę ;)



Jeśli spotkacie typa, który na widok takiej Corsy wzruszy ramionami to znak, że pora się rozstać. Jak można nie ulec urokowi takiego wozu? To fakt, nie ma klimatyzacji ani elektryki (nawet głupich szyb) a reflektorom daleko do siły rażenia nowoczesnych biksenonów. To jednak w niczym nie zmienia faktu, że Corsa jest autem uroczym i braki techniczne chociaż w ten sposób nadrabia. A nie ma się czego specjalnie wstydzić, bo w dowodzie już ponad dwie dekady stuknęły zaś przebieg żaden a stan gabinetowy. Kto ma ochotę na takie auto, niech się raczej nie zastanawia. Taki stan i w tej cenie trafiają się, ale naprawdę rzadko. Corsa - tutaj. Aha, Corsę nadesłał fan Facebookowego profilu Wyszukanych. Dzięki Miłosz ;)