wtorek, 11 czerwca 2013

Jak Corsa to i Ascona...



Tak wam się spodobała wczorajsza Corsa, że postanowiliśmy pogłębić niszę rynkową dla marki Opel i dorzucić coś większego, a dodajmy, że jeszcze w zanadrzu coś pozostało. Ascona to już klasa co najmniej o oczko wyżej niż Corsa, ale spójrzcie tylko na zdjęcia. To wóz nietknięty zębem czasu, zarówno na zewnątrz jak i w kabinie. To fakt, Ascona w tym konkretnym przypadku nie stanowi jakiejś uczty dla oka. Auto jest białe, a wnętrze ma szaro czarne. Cóż, tak to się jednak kiedyś robiło. A i powiedzmy sobie szczerze, wizyta w dzisiejszym salonie Opla nie przyprawi nas w tym względzie o szybsze bicie serca. Silnik 1.6 czyli całkiem mocny a na szafie raptem 64 tys km. Naszym zdaniem, warto. Ascona - tutaj.