wtorek, 9 lipca 2013

Zwracam się do salonów...



Przeszło rok temu pokazywaliśmy poodbną Corollę. Nasza - tutaj ją macie - a wybraliśmy ją nawet wówczas na "Wyszukaną", miała trochę więcej przebiegu, ale ten sam silnik, nadwozie hatchback i krwistoczerwony kolor. Ten sedan może nie prezentuje się tak atrakcyjnie, ale za to ma minimalny przebieg i klasyczną ładną linię. Czy, zgodnie z sugestią sprzedającego, staną po niego w kolejce autoryzowani dealerzy japońskiej marki? To się okaże, ale na pewno warto się tą Corollą zainteresować. Corolla - tutaj.