piątek, 2 sierpnia 2013

Golf od pana Dębskiego ;)




Nie zawsze nasze wyszukane są autami, których nie sposób gdzie indziej kupić. Staramy się jednak by najczęściej jak to tylko możliwe, miały w sobie to coś. Tym razem Golf, czyli auto niby najmniej elektryzujące ze wszystkich. Ale tak, pod maską mocny silnik benzynowy z turbiną, pod przednim zderzakiem szerszy spojler z wersji V6, wewnątrz jasna tapicerka, szyberdach, klimatyzacja i automatyczna skrzynia biegów. A wszystko to od naszego zaufanego dostarczyciela produktów moto zza zachodniej granicy. Zwróćcie uwagę na cenę. Ten Golf nie jest po taniości... Chyba są po temu powody ;). Golf - tutaj.