czwartek, 8 sierpnia 2013

Szaro-czerwona... Mazda



Przyznajemy się do słabości względem tego modelu Mazdy. Po skończeniu liceum ojciec kolegi (ówczesny posiadacz takowej, ino w sedanie i dieslu) użyczył Mazdy jako wakacyjnego transportu. Nie wiem w jakim stanie znajdowała się jego głowa. Wiem, że w naszej trójce znajdował się tylko jeden posiadacz prawa jazdy - haaaa. Mazda powiozła nas przez Polskę wiernie i bezawaryjnie a przede wszystkim niedrogo. I ta tutaj pewnie jest w stanie spokojnie powtórzyć ten wyczyn sprzed, ehemmm, 25 lat. Ładne auto, w stosunkowo rzadkim nadwoziu coupe. No i ta czerwona tapicerka z plastikami. Bajka. Mazda - tutaj.