czwartek, 31 października 2013

Bilet do Mediolanu...




Dopiero co było o warczących silnikach. Tu mamy jego inną odmianą. Siedemsetka to bowiem wóz, który raczej bulgoce. Świetnie to brzmi. Ma się wrażenie trochę jak w dwusuwie, ale to jednak benzynowy bokser, który napędzał legendarny już model Fiata. Cinquecento. Niedościgły sen każdego posiadacza Malucha. Kiedy taki do niego wsiadał w świeżo wówczas przerobionych na salony włoskiej marki dawnych Polmozbytach, to było jak wycieczka za granicę. Jak lot do Paryża czy Mediolanu. To było naprawdę coś. I to wspomnienie nam się podoba... Cinquecento - tutaj. Gdyby jednak ktoś z was wolał wydać dwa razy mniej a poczuć przypływ mocy i sportowego stylu to mamy dla niego Sportinga w naprawdę fajnym stanie i z klimatyzacją ;) - tutaj.