wtorek, 1 października 2013

Possij sobie... Tipo




I wcale nie chodziło tutaj o żadne nieprzyzwoite skojarzenia. Ale pomyślcie, kiedy ostatnio mieliście auto, w którym obok kierownicy zamontowano cięgiełko ssania? No właśnie. A tutaj macie takie właśnie coś w samochodzie, który już za cztery miesiące będzie rocznikowo obchodził dwudziestolecie a przy tym ma na "szafie" zaledwie 24 tysiące kilometrów. I niech nikt nie dąsa się tutaj na topornie zamontowane przyciski elektrycznych szyb, dokładany termometr zewnętrzny czy znane właśnie z Tipo (i chyba już potem niepowtórzone) multifunkcyjne dźwigienki przy kierownicy (uzupełnione tutaj dodatkowo joystickiem radia Sony). To jest rzadkość i proszę chylić przed nim czoła. Lub po prostu kupować. Tipo - tutaj.