piątek, 15 listopada 2013

A jak nie Fox... to... 1 250 EUR




Bo może nie każdy z was marzy o takiej całkiem gołej wersji kombiowego Polo. Ten ma i relingi i jest bardziej opływowy i nawet, uwaga, uwaga... szyberdach. Wszystko to pięknie, ale proszę zwrócić szanowną uwagę, że na konsolę wokół lewara biegów (jaka w Foksie jest) już nie starczyło. A szkoda, pewnie nie wymagałaby wielkich modyfikacji, o ile w ogóle ;). Polo czyste, zadbane, jednym słowem niemieckie. Może nie stało pod kocem, ale na pewno było w domu lubiane. Bo jak tego nie lubić? Teraz wasza kolej. Polo - tutaj.