niedziela, 10 listopada 2013

Limuzynowanie-san




Wiadomo powszechnie, że wszelkie japońskie próby zbudowania luksusowej limuzyny spalają na panewce. Ale tylko w kontekście niemieckich superlimuzyn. Bo na przykład w izolacji taka wielka Toyota to już zupełnie bajkowa propozycja. Ma duży silnik, który całkiem żwawo porusza majestatycznie płynącym kolosem. Jakie to ma jednak znaczenie kiedy po otwarciu drzwi wchodzimy do purpurowej i tłusto obitej pluszem kabiny. Tu jest świat jedyny w swoim rodzaju i dlatego ta Cressida jest dzisiaj naszym "wyszukanym". Czy waszym też, sprawdźcie - tutaj.