niedziela, 3 listopada 2013

Tutaj Uno Turbo...




Jak widać, Uno już od dłuższego czasu czeka na swojego nowego właściciela. A nie jest to zwykły Fiacik. O nieee. Uno pierwszej generacji to przede wszystkim przełomowy w kwestii projektowania samochód, w którym zastosowano pomysł Giugiaro na powiększenie przestronności kabiny. Polegał on na podwyższeniu kabiny i posadzeniu jadących w pozycji "jak na stołku" zamiast zapadania się w kanapy. Może taka pozycja nie sprzyja wersjom sportowym, ale Turbo to nikły procent sprzedaży modelu. Wewnątrz fascynuje czytelna acz bajecznie przeładowana zegarami deska rozdzielcza z centralnie umieszczonym wskaźnikiem ciśnienia doładowania. Okazja ale obciążona potencjalnie wysokimi kosztami eksploatacji. Wszystko to jednak blednie gdy wspomnimy o Vmax sięgającej 200km/h oraz przyspieszeniu do setki w 8,3 sekundy. Uno Turbo - tutaj.