sobota, 22 marca 2014

Niełatwa decyzja. 7 500PLN

Tak w skrócie możnaby określić tego Rover'a. Bo jak miał się czuć jego właściciel gdy wyrywał jego serce V8 żeby w to miejsce umieścić protezę 2.4 turbo-diesel?
Jak się mógł poczuć ten czystej krwi angielski arystokrata, gdy przez resztę życia kazano mu bujać się na niemieckim silniku. Niemieckim! I wreszcie, jak mieliśmy się poczuć my, żeby zarekomendować wam nie tyle swap co po prostu przeszczep... Ale jeśli zamocowanie niezłego w końcu silnika w kombinacji z automatyczną skrzynią biegów miało uratować tego SD1, jak by nie było jeden z piękniejszych samochodów swojej epoki, stwierdziliśmy, że jednak jesteśmy na tak. Rover - tutaj.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz