sobota, 29 marca 2014

Zanim zapałasz... 18 500PLN

Często zdarza nam się prowadzić rozmowy na temat cen samochodów.
Co ciekawe, kupujący właśnie najczęściej na cenę patrzą. Nie interesuje ich zakres i sposób serwisowania, wyposażenie ani stan samochodu. Liczy się CENA. To błąd. Wszak nawet pobieżna lektura opisu czynności warsztatowych wykonanych przy tym na przykład Saabie wskazuje, że sporą kwotę oraz całe nadwozie dostajemy w prezencie. Naszym zdaniem, o wiele lepiej zainteresować się takim samochodem, o którym sprzedający coś wie niż z zadowoleniem łyknąć bajeczkę pana Ziutka deklarującego, że auto na kołach dojechało aż z Niemiec. Bo to naprawdę o niczym nie świadczy. Saab - tutaj.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz