sobota, 24 maja 2014

SPRZEDANY Technologie Citroen. 5 600PLN

W swoim czasie to był model, który zaalarmował wielbicieli Citroena.
Bo jak to tak, jakieś cięcia, skosy a w ogóle trochę tak na niemiecką modłę. Fakt, że Xantia nie prezentowała się w tak pojechany sposób jak inne modele marki a na dodatek stała w salonie obok modelu Xsara, równie niepięknego, niespecjalnie pomagał sprawie. Z perspektywy czasu ten model trzeba jednak uznać za naprawdę udany. Świetne prowadzenie i wygodna kabina to w tych autach braliśmy za pewnik. Fajnie schowane radio, hydropneumatyczne zawieszenie i niezła dynamika przekonywały do tego by wybrać Citroena. Dzisiaj te same argumenty działają na jego korzyść, a dodatkowo zachęca cena. Xantia - tutaj




4 komentarze:

  1. Aaaaa.... lakier zielony metalik, tapicerka w niebieski rzucik i do tego jeszcze wstawki z drewna... Lata 90 w pełnej krasie.

    OdpowiedzUsuń
  2. A mnie się Xsara bardzo podobała, Rodzice mieli i to był nasz ulubiony samochód, mimo że trochę ich się tam przewinęło.
    A Xantia ma jedną wadę - gnie się jak pudełko zapałek. Niestety bezpieczeństwo to jej słaba strona.
    Ale poza tą istotną przywarą auto jest naprawdę fajne.
    Była taka sportowa wersja, z V6 bodajże i 4x4.
    Nie pamiętam, ale są google. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Xsara niepiękna? Może i tak, ale za to była śliczna. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałem Xantię Break 3.0 V6 w automacie i do tej pory żałuję, ze ja sprzedałem (padła w niej, niemiecka zresztą, skrzynia biegów). Pakowne, wygodne i szybkie kombi to było.

    OdpowiedzUsuń