niedziela, 15 czerwca 2014

Limuzyna klasy LUX. 17 900PLN

Tak sobie myślimy, skoro już wozić się limuzyną - takim reprezentacyjnym sedanem - to czemu nie sięgnąć po pełen wypas.
Cóż z tego skoro większość tzw. limo to albo nieporęcznie długie jamniki lub szkaradnie zohydzone wersje seryjnych wozów klasy najwyższej. Ale są wyjątki, na przykład Volvo s90. Z zewnątrz mało kto by zgadł, że ma przed sobą coś więcej niż zwykłe s90. Może ta mniejsza trójkątna szybka za tylnymi drzwiami. Ale spójrzcie tylko co widać po otwarciu tylnych drzwi. Taka przestrzeń dla siedzących, że niech się Superb schowa ze swoją kusą kanapką. 15 centymetrów więcej niż w seryjnym s90. Prawdziwy przepych. Komfort i luksus. W tej odmianie s90 pasażerom naprawdę niczego nie brakowało. Od tapicerki ze skóry i alcantary, przez 10-głośnikowy system audio po mocniejszą - ponad 200 konną - wersję trzylitrowego benzyniaka. Co ciekawe, po latach budowania luksusowych wersji u zewnętrznych dostawców, tego Luxury Edition budowano na regularnej linii produkcyjnej zakładów w Torslanda pod Goteborgiem.

I jeszcze, zapraszamy na film.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz