sobota, 14 czerwca 2014

Zainspirowani taniością. 990PLN

Nie ma co mówić, dokonania redaktora Trzcionkowskiego na niwie budżetowej motoryzacji zaimponowały nam.
Do tego stopnia, że postanowiliśmy zbadać ten tajemniczy zakątek samochodowego rynku na własną rękę. Ustawiliśmy kryterium cenowe w okolicy tysiąca złotych bez zważania na brakujące opłaty importowe. Zależało nam, żeby auto trzymało się kupy i miało fason. I znaleźliśmy kilka propozycji. W tym Rovera. Poliftowego ;). Z silnikiem 1.6 o mocy ponad 100KM, szyberdachem i ABS-em, ten kombi Rover wydaje nam się całkiem apetyczną propozycją. Mechanicznie to Honda Concerto więc cóż może się złego zdarzyć. Poza rdzą... Warto sprawdzić.




3 komentarze:

  1. a jakie jeszcze były propozycje ? re rovery na polskiej wsi są przeklinane, ale używane - w miastach powiatowych za to snobi używają czasem 75 tek ,klnąc ...

    OdpowiedzUsuń
  2. żeby Ojciec wiedział, że są jeszcze inne propozycje. będziemy sukcesywnie ujawniać bo stawka jest zwarta ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Będąc wierny regule, jeżdzę tylko tanimi wozami, no bo zresztą jak to wygląda gdy osoba jeździ autem za kilkaset tys. a ma żyć w ubóstwie ? a jak jedzie np. skodą favorit w wspaniałym stanie ale ale ... za 1500 zł. jedność, przekazu, wartości i treści, tak tak tak

    OdpowiedzUsuń