wtorek, 22 lipca 2014

Szczyt marzeń 30 lat temu.15 500PLN

Można takie Daihatsu było kupić w Pewexie. O ile miało się bony lub ewentualnie dolary.
I wielu kupowało. I nie ma się czemu dziwić. Trzy cylindry dieslowego silnika nie wprawiały nadwozia w nadmierne wibracje. Nadawały autu całkiem miłe osiągi i pozwalały na osiąganie spalania rzędu 4-5 litrów na setkę. Kabina była całkiem przestronna jak na tę klasę a estetyka całkiem ciekawa. Pamiętajmy, że Opel sprzedawał wtedy przaśną Corsę a Polo od VW nie weszło jeszcze na żadną stylistycznie drogę. Japończycy byli wtedy w natarciu. I to się czuło. Zwłaszcza w takich maluchach. Niestety, Daihatsu nie przyłożyło się do zbudowania sieci sprzedaży w demokratycznej Polsce i auta te wkrótce znikły z naszych ulic. Podobnie jak Mazdy, ale te powróciły. Link do aukcji w dziale Linkownia.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz