sobota, 23 sierpnia 2014

SPRZEDANY. Nie GT, ale Sporting. 5 999PLN

Wszyscy co tak bijecie pokłony przed Fordem i Francuzami, przyjrzyjcie się Punto, to nie byle jaka wersja, tylko Sporting.
To nie zwykły, a już przecież przyjemnie dynamiczny ośmiozaworowy silnik 1.2, tylko młodszy od niego 16-zaworowiec o mocy prawie 90KM. Swoją drogą, taka śmiesznostka, chyba żadna z wersji Punto nie osiągała faktycznie takiej mocy, jaką Fiat dumnie wypisywał na błotniku. Cóż, ma prawie 90 koni, a ten słabszy prawie 75. O co tyle hałasu? Fajny samochód, fajna wersja, warto się zainteresować. Przestroga od nas, weźcie go na podnośnik i sprawdźcie stan podłogi i progów. Potem jeszcze tylne zawieszenie i wycieki. Ale podłoga najważniejsza ;). Sporting - tutaj.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz